9: 2015-11-27 11:10   Właśnie tak miało być :)

Dzisiejsza noc była najspokonjniejsza ze wszystkich, jak do tej pory. Fale się uspokoiły, tylko od czasu do czasu przyjdzie jakiś "dziad". Wiatr przycichł na tyle, że zastanawiam się, czy dopłynie...
Czytaj dalej

 
Właśnie tak miało być :)
2015-11-27 11:10
GPS: 20.402570 / -22.879080 (Gdzieś na Atlantyku)

Dzisiejsza noc była najspokonjniejsza ze wszystkich, jak do tej pory. Fale się uspokoiły, tylko od czasu do czasu przyjdzie jakiś "dziad". Wiatr przycichł na tyle, że zastanawiam się, czy dopłyniemy na niedzielę rano...

Sęk w tym, że podejrzewałem, że nasz log oszukuje, ale nie sądziłem, że aż tak. Taki log działa na zasadzie śmigiełka, które jest obracane, jak łódka płynie. Problem w tym, że jak płyniemy na fali (a tu ciągle jesteśmy przepychani przez potężne masy wody), to kierunek poruszania się cząsteczek wody pod powierzchnią na szczycie fali jest przeciwny do tego, w którym porusza się fala. A to przekłada się na dodatkowy speed na szczycie fali, a co za tym idzie, dodatkowe mile. Artur dzis wyliczył (posługując się śladem z apki Navionics na telefonie), że log oszukuje ok 12%. Oczywiście w tych waunkach, w których płyneliśmy, normalnie mogą być inne wartości. Znalazłem też czas i chęci, żeby pogrzebać w chartplotterze na łódce i wreszcie mam namiar i odległość do kursora :) w sumie jedyna mapa, którą mamy na obszar Atlantyku od Wysp Kanaryjskich do Cabo Verde, to mapa elektroniczna. Z psoierowych mamy tylko Kanary i CV.

Zestawienie tych wszystkich informacji zweryfikowało mój wczorajszy optymizm co do dotarcia na 22 w sobotę (i konieczności zwalniania). Przy dobrych wiatrach dopłyniemy na niedzielę rano lub w okolicy południa. Zobaczymy. Tragedii nie ma, ale ważne, że zdałem sobie sprawę teraz, a nie, że będziemy zwalniać, a potem się by okazało, że nie zdażymy przed zmrokiem w niedzielę i musimy przeczekać do poniedziałku. I tak prognozowany czas dotarcia jest lepszy od zakładanych przeze mnie 8-10 dni, natomiast, gdybyśmy mieli tylko taką pogodę jak teraz, to byłby to szacunek najzupełniej prawidłowy.

Dzisiaj miałem okazję zaobserwować stadko latających rybek. Prawdę Fela gadała, że tu buszują :)

Windyty 20.402570, -22.879080 z 2015-11-27 09:00

Wiatr:

Zafalowanie:

Ciśnienie: