5: 2015-11-25 11:00   Noc wrażeń

Tak, jak wczorajszy dzień upłynął nam na niemal nic robieniu, tak, jak już zrobiło się ciemno, to zaczęły się atrakcje.

Siedzimy sobie w kokpicie, gdy nagle słyszę dzwięk... jakby alarm jak...
Czytaj dalej

 
Noc wrażeń
2015-11-25 11:00
GPS: 24.018650 / -20.682000 (Już prawie połowa drogi...)

Tak, jak wczorajszy dzień upłynął nam na niemal nic robieniu, tak, jak już zrobiło się ciemno, to zaczęły się atrakcje.

Siedzimy sobie w kokpicie, gdy nagle słyszę dzwięk... jakby alarm jakiś. Oglądam poszczególne intrumenty i znajduję - silnik. Coś mu dolega.. Wyłączam, zeby sobie odtajał. Poczatkowo mylę ikonkę alarmu poziomu oleju z poziomem wody. Zasugerowałem się trzema bańkami oleju do dolewania, które dostalismy na drogę :), a za szybko odstawiłem silnik, żeby się dobrze zastanowić. Biorę zatem instrukcję od naszego silnika (Yanmar) i studiuję. Podczas lektury dociera do mnie że moje założenia były błędne, bo ikonka, którą zapamietałem, to nie była od poziomu oleju, tylko od temperatury wody słodkiej, służącej do chłodzenia silnika. Przypominam sobie zatem kolejne dwie czy trzy bańki środka przeciwko zamarzaniu wody (takiego jak się dolewa w zimę do spryskiwaczy), którego też dostaliśmy do bakisty. Podczas, gdy silnik się chłodzi, studiuję przy latarce instrukcję. Obieg wody słodkiej w silniku jest zamknięty, a jego zadaniem jest chłodzenie silnika. Woda słodka jest z kolei chłodzona przez obieg wody morskiej. Sam manewr uzupełniania zamknietego obiegu słodkiej wody jest nieco złożony i w zasadzie - poza wyciekami nie powinno być potrzeby jego uzupełniania.

Studiowanie instalacji silnikowych zajmuje mi z godzinkę, tyle, ile zakładałem, żeby dać silnikowi czas na ostygnięcie. Otwieramy z Arturem komorę silnika i od razu widać problem. Instalacja pobierania wody słomej na łódce jest zrobiona następująco:

  1. Otwór w kadłubie, skąd pobierana jest słona woda, wyposażony, w zawór umożliwiający zamknięcie otworu.

  2. Filtr wody zaburtowej, do którego doprowadzona jest woda z pkt. 1. Majacy na celu wstepną filtrację z elementów mogących uszkodzić dalszą instalację. Najcześciej można na nim znaleźć rozmaite pokruszone lub nie muszelki, czaem inne syfy.

  3. Z filtra woda biegnie kolejną rurą do pompki, mającej za zadanie zasysać wodę zaburtową do chłodzenia, skrotowo nazywany propelerem.

  4. Propeler, czyli pompka zasysająca wodę, jego najważniejszą częscią jest gumowy wirnik, który przepycha wodę.

Tyle teorii wystarczy, bo w naszym przypadku zauważylismy, że rura doprowadzająca przefiltrowaną wodę (pkt 3) jest ułamana - prawdopodobnie wskutek złego montażu, przegrzania i starosci i wieku, wszystko razem wzięte.

Wyciagamy skrzynkę narzędziową, Artur wyciaga też swój gadżeciarski arsenał narzędziowyi po około 40 minutach (cały czas plyniemy na żaglach) mamy wszystko ponownie złożone - rura przycięta, założona ponownie, filtr przeczyszczony i zalany od nowa. Pora na testy :)

Testy wypadły negatywnie, bo ani woda nie leciała, ani ja nie czułem naprężenia na rurze z wodą. Otieramy komorę i idziemy dalej - jak nic, wimmy musi być propeler. Rozkręcamy i bingo :)

Wymieniamy wadliwy element, uzupełniamy wodę w filtrze i robi,y ponowny test. Tym razem już zanim usłyszałem, że pluje wodą, to wiedziałem, że jest ok, bo rura stwardniała, a w filtrze była kipiel.

Całosć napraw kończymy po półtorej godzinie, czując się jak na Volvo Ocean Race, gdzie naprawy wykonywane są "w biegu". My też zdobyliśmy kolejne 10+ mil, a podczas pracy skakaliśmy na fali :)

Po tych naprawach silnik sika jak należy i znowy możemy ładować akumulatory. A warto wspomnieć, że ich pojemność pozostawia wiele do życzenia. Autopilot jest w stanie zjeść godzinne ładowanie w ok 2-3h.

Nocka zafundowała nam zwiekszenie wiatru do regularnej 6-stki, regularne szkwały o sile 7-miu stopni, z niezbyt rzadkimi porywami 8 Bft. Na skraweczku genui lecimy 7 węzłów.

Chętnych do wysłania nam sms'a za darmo zapraszam do wysłania maila na adres iridiumsms@zgibek.com - jest to przekierowanie na nasz telefon satelitarny. Wprawdzie Iridium nie gwarantuje, czy i kiedy sms dotrze, ale próby pokazały, że prędzej, czy później dochodzą - choć niekoniecznie w kolejności, w której były wysyłane. Jak na razie to jedyna forma kontaktu z nami, bo nie mam tu facebooka ;)

Windyty 24.018650, -20.682000 z 2015-11-25 09:00

Wiatr:

Zafalowanie:

Ciśnienie: